Jesteś na szczycie szczęscia

Borelioza - choroba z LYME

Wiecie dlaczego mam dobry dzień? Bo wreszcie wiem, co dolega mojemu synowi...

Dolegliwości bólowe Syna – m.in. napadowe bóle głowy (podobne do ostrej migreny), bóle mięśni, stawów, zaburzenia jelitowe, apatia, osłabienie i senność wyłączały go wielokrotnie w ciągu kończącego się roku szkolnego z możliwości normalnej nauki
i regularnego uczęszczania do szkoły - niezależnie od jego woli, a często wbrew jego woli,
zmuszając do pozostania w domu, mimo wcześniejszego przygotowania się na wyjście
do szkoły w danym dniu.

Wspomniane wyżej dolegliwości były diagnozowane od kilku lat przez lekarzy różnych specjalności i mimo wielu badań - m.in. krwi, prześwietleń różnego rodzaju, a nawet badań psychologicznych i konsultacji psychiatrycznych nie wskazały żadnego konkretnego podłoża tych dolegliwości, dającego się wytłumaczyć znanymi powszechnie schorzeniami.

Dopiero lekarz neurolog do której uczęszczał syn, po uzyskaniu informacji
o możliwości jego odkleszczowego zakażenia w dzieciństwie, kilkanaście lat wcześniej (bakterią Borelia / Lyme) – zleciła rozpoznanie badaniami pod kątem zakażenia tą bakterią
i podejrzenia choroby potocznie znanej jako borelioza lub tzw. neuro-boreliozy.

Tytułem wyjaśnienia – borelioza jest chorobą słabo rozpoznaną, zarówno w Polsce, jak i na świecie, jest trudna do wykrycia, a leczona jest objawowo antybiotyko-terapią.

Jest bardzo niewielu lekarzy specjalizujących się w tej dziedzinie, a nawet takich posiadających choćby podstawową wiedzę na jej temat. Objawy boreliozy nie sprowadzają się jedynie do ogólnie znanego zapalenia opon mózgowych ale są także często
mylone i nieprawidłowo leczone jako choroby reumatyczne i choroby układu ruchowego, jako przewlekłe zaburzenia jelitowe, jako schorzenia neurologiczne i nerwowe, a nawet jako depresja.

Jest to choroba, która może mieć formę utajoną i przewlekłą, bowiem jej objawy mogą się pojawiać po wielu latach – po kilku, a nieraz nawet
po kilkunastu latach od zakażenia, przy czym w tzw. międzyczasie bakteria pozostaje
w uśpieniu i dopiero jakiś czynnik zewnętrzny powoduje jej aktywację.

Dodaj komentarz