Jesteś na szczycie szczęscia

Bodygard w spódnicy

Wyszłyśmy z koleżanką potańczyć nad Wisłą, tam były takie ogródki i na deskach można było bawić się do rana. Wiadomo, że rzeczy osobiste trzeba nosić przy sobie. Ja tańczyłam z torebką i pilnowałam jej jak oka w głowie, a koleżanka co tam...położyła torebkę na stoliku i poszła w tany. Przestrzegałam ją przed tym, ona jednak nie słuchała i w najlepsze się bawiła. Nagle torebka zniknęła. Mówię zobacz nie ma twojej torebki.... O matko....gdzie moja torebka...gdzie moja torebka....
Wybiegła na pasaż i w szoku zaczęła biegać i krzyczeć ukradli mi torebkę!!!! Chwilę pomyślałam...były tu dwie dziewczyny bawiły się, a teraz ich tu nie ma...wybiegłam za koleżanką i pobiegłam w drugą stronę bulwaru. Patrzę a to ta dziewczyna siedzi na ławce, więc idę w jej stronę. Wstała i spokojnym krokiem zmierzała w moim kierunku. Dobiegłam do niej i chwyciłam ją mocno za rękę w przegubie... Oddawaj torebkę...stanowczo wykrzyknęłam, żeby również moja koleżanka mnie usłyszała i przyszła do nas. Ale ja nie mam żadnej torebki!!! Jak to nie masz, oddawaj torebkę złodziejko...ale ja naprawdę nie mam żadnej torebki... Jeśli w ciągu 5 min nie oddasz torebki dzwonimy na policję i będziesz miała przes....ne...oddawaj torebkę....w międzyczasie wyciągam swój telefon i podaję koleżance aby zadzwoniła do siebie...wyklikała numer i słyszymy jak z torebki złodziejki wydobywa się dźwięk telefonu koleżanki...odebrałyśmy jej torbę i w pośpiechu zaczęłyśmy wyjmować rzeczy mojej koleżanki z torby złodziejki, telefon, portfel, klucze... Gdzie są pieniądze?
W moim portfelu...faktycznie bierzemy pieniądze nie dużo ale zawsze coś, z jakiej racji jakaś złodziejka ma korzystać?
Dowód pokaż, dawaj dowód...młoda dziewczyna 18 lat, ładna brunetka...nie dzwońcie na policję ja mam małe dziecko, błagam...
Co z nią robimy? Odzyskałyśmy rzeczy...w sumie szkoda dziewczyny... Dobra ostatni raz ci się upiekło... My cię puszczamy inni cię nie puszczą.
I tak odzyskałam torebkę blefując, że wiem na pewno kto jest złodziejem...
Moja koleżanka można powiedzieć dopiero miała dobry dzień...dokumenty...klucze wszystko uratowane.

Komentarze

Agnieszka_Przybysz 27 września 2016 10:14

Kto przebije moją historię stawiam kawę

Dodaj komentarz