Dobre wpisy użytkownika autograf

dla IT dla biznesu i handlu w sieci...

Dziennik Gazeta Prawna (DGP) :

Od 1 lipca obowiązuje rozporządzenie UE pozwalające na korzystanie z e-podpisu wydanego w jednym kraju na terenie całej UE. Nie dotyczy to jeszcze Polski, ustawodawca nie dostosował jeszcze przepisów polskiego prawa .
Rząd na początku lipca przyjął projekt stosownej ustawy w tej sprawie


- teraz kolej na Sejm.

Wreszcie przedsiębiorcy korzystający z krajowych systemów identyfikacji elektronicznej, będą mogli również po za macierzystym krajem, korzystać z tego przywileju w Unii Europejskiej.

Prawo to od 1 lipca obowiązuję w innych krajach UE, natomiast w Polsce, już jest ustawa do zatwierdzenia przez sejm.

Daje to możliwość każdemu obywatelowi UE za pomocą środka identyfikacji elektronicznej wydanego w swoim kraju, na załatwienie praktycznie każdej sprawy, bez zbędnego ubiegania się o inne środki identyfikacji w danym kraju.


link do strony www. Sejmu gdzie jest treść tego projektu ustawy z uzasadnieniem oraz info o dotychczasowym przebiegu prac w Sejmie. W razie uchwalenia ustawy też pod tym adresem będzie można znaleźć taką informację. Sejm rozpatrywał projekt chyba 19 lipca i skierował go do prac we wł ściwej komisji sejmowej.

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/druk.xsp?documentId=CBF701B39F7062C8C1257FF10026989D

Zobacz więcej

Pies lub psy uratowały dziecko lub dzieci...

Wiele kontrowersji wzbudził materiał zdjęciowy o bohaterskim psie ratującym dziecko, który zamieściłam w mamdobrydzien.pl

Dlatego postanowiłam poszukać dla Was bardziej szczegółowej informacji i udało mi się odszukać więcej zdjęć na ten temat i wydaje się, że takich psów jest więcej, są podobne do siebie, a nawet zbliżone są historie o nich.
Wiele jest informacji w internecie na temat psa, dziecka i całej tej sytuacji, jednak do końca nie wiadomo, czy to jest jeden i ten sam pies, bo historii jest więcej, (o tym w dalszej części materiału), czy dziecko jest płci żeńskiej czy męskiej. Część portali podaje, że pies uratował dziewczynkę a część, że wyrodna matka wyrzuciła na wysypisko śmieci syna.
Jest jednak jeszcze jedna, nie do końca wyjaśniona sprawa. Otóż historia jest tak wstrząsająca i niesłychana, że prawdopodobnie każdy chciałby mieć takiego psa w swoim kraju. Jedne media przekazują informację o miejscu w Arabii Saudyjskiej, a inne w Brazylii w miejscowości Campines w Sao Paulo, a jeszcze inne że w Bangkoku w Tajlandii.
Najważniejsze jest jednak to, że dziecko lub dzieci są całe i zdrowe, dzięki bohaterskim, anielskim psom, które tak często są wyrzucane z domów i pozostają bezpańskie i bezdomne, skazane na własny pieski los.
Poniżej poszczególne historie:

Pies z Brazylii

W brazylijskim kanale subskrypcyjnym
Źródło: https://youtu.be/a4UKpVf6Y4M
Jest informacja o tym, że Cud życia nastąpił w Brazylii w miejscowości Campines w Sao Paulo, pies anioł uratował dziecko. Matka wyrzuciła noworodka na wysypisko śmieci. Pies wykazał więcej ludzkości niż ta matka, skazująca swoje dziecko na pewną śmierć. Zaniósł dziecko do najbliższego domu człowieka. Dziecko zostało zawiezione do szpitala, gdzie nawet lekarze dziwili się, że jeszcze żyje. Bo różnie się kończą takie przypadki. Gdyby nie pies, który zareagował bardziej po ludzku niż matka dziecka, prawdopodobnie dziecko zmarło by na śmietniku.


Pies z Arabii Saudyjskiej

Bezdomny pies uratował porzuconego noworodka
To zdjęcie stało się dzisiejszą sensacją we wszystkich krajach Bliskiego Wschodu. W sieci umieszczono fotografię, pokazującą bezdomnego psa, niosącego w pysku noworodka. Jak podaje raport serwisu Emirates247.com, pies-bohater zaniósł dziecko do najbliższego domu, zostawił je na werandzie i zaalarmował jego mieszkańców szczekaniem.
To zdjęcie stało się dzisiejszą sensacją we wszystkich krajach Bliskiego Wschodu. W sieci umieszczono fotografię, pokazującą bezdomnego psa, niosącego w pysku noworodka. Jak podaje raport serwisu Emirates247.com, pies-bohater zaniósł dziecko do najbliższego domu, zostawił je na werandzie i zaalarmował jego mieszkańców szczekaniem.
Niezwykłe wydarzenie miało miejsce w Arabii Saudyjskiej. Czytelnicy Health24.com nazwali je "najbardziej wzruszającym spotkaniem człowieka i zwierzęcia, jakie kiedykolwiek widziano". Bezdomny pies błąkał się po osiedlu, szukając jedzenia, kiedy znalazł porzucone koło śmietnika nowo narodzone dziecko. Na zdjęciu widać jeszcze pępowinę.
Według serwisu LiveLeak, dziecko zostao uratowane i doznało jedynie powierzchownych zadrapań. Na razie osoby, którym pies-bohater podrzucił noworodka, nie wypowiedziały się na temat tych wydarzeń.
Nieznane są także losy bohaterskiego pas. Zdjęcie jednak rozprzestrzenia się jak wirus, poruszając ludzi na całym świecie.
(mtr), WP Kobieta

Źródło: Historia z http://kobieta.wp.pl/bezdomny-pies-uratowal-porzuconego-noworodka-5982776288425089a

Pies z Tajlandii
To prawdziwy cud! Pies znalazł noworodka w śmieciach, a znalezisko przyniósł swojemu panu. Dzięki czworonogowi dziecko przeżyło
O tej niesamowitej historii informuje "Bangkok Post". Puy pies Thai Bangkaew wyciągnął noworodka z wypełnionego śmieciami przydrożnego rowu w Bangkoku w Tajlandii. Dziewczynka została porzucona przez swoją matkę zaraz po urodzeniu. Kobieta noworodka schowała do reklamówki. Gdyby nie pies, dziecko udusiłoby się. - „Pies z torbą w pysku przybiegł do domu swojego pana i głośnym szczekaniem zwrócił na siebie uwagę. Dziecko szybko trafiło do szpitala” - podaje "Bangkok Post".
Dziewczynka od razu została przewieziona do szpitala. Zdaniem lekarzy dziecko urodziło się przed terminem i waży jedynie 2 kilogramy. Policja szuka jej rodziców. W szpitalu zjawiło się pięć par chcących adoptować dziecko. Miejscowy Czerwony Krzyż nagrodził właściciela psa nagrodą ok. 1000 zł.


Źródło: http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/pies-w-tajlandii-uratowal-wyrzucone-dziecko-do-smieci-w-bangkoku/7dyfgdt


więcej informacji:
https://www.youtube.com/watch?v=yuVUv3DqGWk&feature=em-upload_owner
"Pies uratował dziecko materiał w mamdobrydzien.pl"

Zobacz więcej

Taki jest dobry dzień Tosi

Tosia jest typową kotką, indywidualistka i energiczna, ciekawa świata istota, ma już 3 lata, ale nadal wskakuje na szafę z podłogi i ma do tego siłę. Szafa jest za drzwiami, na które wskakuje.

Czasem gania muchy, ćmy i inne owady, a czasem jej się zwyczajnie nie chce i przygląda się z bliska. Dziś taka sytuacja miała miejsce na stole, bo Tosia niestety wchodzi na stół, mucha siedziała na oparciu krzesła i zacierała łapki, być może po smacznym posiłku, natomiast Tosia podeszła najbliżej jak mogła i przyglądała się jakiś czas temu z bardzo bliskiej odległości nie poruszając się w ogóle. Nagle ruszyła w kierunku muchy, a gdy tamta odleciała wyciągnęła łapkę by ją chwycić, jednak nie udało jej się to mucha odleciała, a Tosia zastygła jakby jeszcze chwilę w takiej pozycji, po czym rozciągnęła się majestatycznie, jakby chciała powiedzieć... heh ja się tylko przeciągałam, wcale nie chciałam złapać tej muchy...

Tosia to kotka znaleziona na ulicy jako 3-miesięczny kociak, okazało się potem, że uciekła z domu. Miała rodzeństwo i była ogólnie na wydaniu...

Zawsze ciekawska do tego stopnia, że wskoczyła kiedyś nawet na żyrandol, była już wszędzie...dosłownie.

Ona uwielbia wylegiwać się na swojej podusi, na krześle przy stole, śpi jednak w różnych miejscach i zależy to od tego, czy Tosi jest zimno, czy też gorąco. Jeśli jest zima i Tosi jest za zimno, należy ją przykryć, śpi wtedy pod kapą, jeśli nikt jej nie przykrywa a jest jej zimno wchodzi pod kapę foteli. Natomiast jeśli jest gorąco Tosia śpi na podłodze na małym dywaniku lub rozkłada się jak długa na parapecie okna.

Tosia nie jest kotem wychodzącym, w następnym wpisie o tym, jak sobie z tym radzimy...

Zobacz więcej